Jeszcze kilka lat temu ryzyko spłacania długu, który został zaciągnięty przez osobę podszywającą się pod nas było bardzo duże. Wystarczyło zgubić dowód i problem gotowy. Obecnie jednak nie tylko banki i firmy pożyczkowe zaostrzają swoje procedury i wymagają potwierdzenia tożsamości, ale tworzone są również inne narzędzia, które skutecznie chronią przed zostaniem ofiarą wyłudzenia danych i konsekwencjami, które są z tym związane.

Mechanizm, który ostrzega przy każdej próbie wykorzystania danych

Biuro Informacji Kredytowej stworzyło narzędzie, z którego korzystanie pozwoliło udaremnić już kilka tysięcy transakcji, w których osoby chcące wziąć kredyt posługiwały się nie swoimi danymi. Alerty BIK to system, który wykrywa zapytania wszystkie zapytania o klienta w BIK i za każdym razem powiadamia go o tym. Co to oznacza w praktyce? Jeśli otrzymamy komunikat, że bank lub firma pożyczkowa sprawdzają właśnie nasz profil w Biurze Informacji Kredytowej, a nie staramy się o kredyt i nie chcemy wziąć żadnego sprzętu na raty to znak, że ktoś próbuje wyłudzić kredyt posługując się naszymi danymi. Dzięki temu można szybko zareagować i wyjaśnić zaistniałą sytuację, niż będzie trzeba ponosić jej konsekwencje. Korzystając z tego mechanizmu uniknąć można zdziwienia, kiedy listonosz wręczy nam wezwanie do zapłaty za zobowiązanie, które nie zostało przez nas zaciągnięte. Rozwiązanie tego problemu może być wtedy bardzo trudne.

Co zrobić, by lepiej się chronić?

Aktywowanie Alertów BIK nie jest trudne, wystarczy wejść na stronę główną Biura Informacji Kredytowej i korzystać ze wskazanych instrukcji. Powiadomienia będą przychodzić SMS’em lub wiadomością e-mail. Oprócz tego należy chronić swoje dane osobowe. Dowód osobisty powinien być zawsze schowany lub okazywany tylko w przypadku osób godnych zaufania. W przypadku kradzieży lub zgubienia dowodu osobistego, od razu należy go bezpłatnie zastrzec. Wyrzucane dokumenty powinno się niszczyć tak, by nasze dane nie były widoczne.